Polecane posty

206. Styczniowe rozmaitości

Jak ja się ogromnie cieszę, że już jest styczeń... i to nawet jego druga połowa. Za niedługo będzie już luty, który zawsze jest krótszy, niż inne miesiące, a marzec - by…

205. Do siego roku

I od Pani Ogrodowej nie może zabraknąć noworocznych życzeń, jak co roku zresztą. Po pierwsze chciałam Wam podziękować za ten miniony rok, za wspólnie spędzone, dobre chw…

204. Święta, święta...

Obiecałam, więc jestem :)  Biegnę do Was z życzeniami świątecznymi oraz z widokiem moich domowych i ogrodowych, świątecznych dekoracji, które wyczarowaliśmy razem z moim…

203. To naprawdę już grudzień?

Chciałam zdążyć z kolejnym wpisem jeszcze w listopadzie, no i... nie zdążyłam. Zabierałam się za to pisanie jak pies za jeża... Nic ciekawego się u mnie aktualnie nie dz…

202. Jesienne przemyślenia

Strasznie długo czekałam na to, żeby po moim powrocie z Tunezji móc wreszcie wejść do ogrodu i za cokolwiek się zabrać. Było ku temu kilka przyczyn. Po pierwsze rozleniw…

201. Słoneczna Tunezja

No i co ja mam tutaj napisać??? Co ma napisać Pani Ogrodowa w sytuacji, kiedy ciągle jeszcze czuje na sobie słoneczne promienie, głaszczące delikatnie skórę, a myślami w…

200. Zarzekała się żaba błota

No właśnie... zarzekała się żaba błota, a Pani Ogrodowa zarzekała się, że przed wylotem do Tunezji na pewno nic już nie napisze :) Ale jak się okazuje życie przynosi swo…

199. A ich serca zabiły jednym wspólnym rytmem

Już sam tytuł tego wpisu wskazuje, że wspomnę dzisiaj o ślubie mojej wnusi, który odbył się w sobotę 30 sierpnia i tak na sam początek mogę tylko napisać, że to, czego n…

Napisz do mnie

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Copyright © Pani Ogrodowa