Polecane posty

168. Czarnogórskie wspomnienia

Miałam ten post napisać wcześniej... takie były moje intencje i postanowienie. Ale nie mogłam, nie mogłam się zabrać za jego napisanie, dopóki nie wyjaśniła się sprawa z…

167. Koniec wakacji i fragmenty Chorwacji

Nie wiem, czy napisać dzień dobry, czy dobry wieczór, w ogóle nie bardzo wiem od czego zacząć. Jestem totalnie wyalienowana z teraźniejszości i nie wiem, kiedy wrócę do …

166. Wakacje

Ten post będzie krótki... I to będzie chyba pierwszy post, który najprawdopodobniej pozostanie bez moich odpowiedzi na Wasze komentarze, ponieważ... no właśnie :) Poniew…

165. Dalszy ciąg bla bla bla

Wiem, wiem... pamiętam, że domowe fiołki pokazuję Wam z częstotliwością podobną do prędkości spadających kropel deszczu w czasie rzęsistej ulewy. Ale nic mi nie zrobicie…

164. Bla bla bla

Nie wiem, jak będzie tym razem z tytułem tego dzisiejszego wpisu, bo na razie nic innego nie przychodzi mi do głowy, a moja pusta głowa to nie jest dobry znak. Właściwie…

163. Kiedy dopada mnie szczęście

Tak sobie myślę, że jakby ktoś czasem poobserwował mnie z boku, pomyślałby z pewnością, że ma do czynienia z jakąś starą wariatką. A jeśli nawet nie pomyślałby tak zdecy…

162. Lipcowe rozmyślania

Chciałabym napisać, że już nie daję rady z tymi lipcowymi upałami, ale nie napiszę, bo nie będę kłamać w żywe oczy. Od kilku dni pogoda się zmieniła i upały męczą mnie t…

161. Niech mnie ktoś uszczypnie

Proszę, niech mnie ktoś uszczypnie... naprawdę mamy już lipiec??? No to szybciutko, czas na kolejną porcję ogrodowych ślicznotek, bo tak szybko pokazują swoje urocze obl…

Napisz do mnie

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Copyright © Pani Ogrodowa